Czytam. Tu books.

Moje książki z dzieciństwa, które sama podsunęłabym swojemu dziecku.


To już Dzień Dziecka.

Przy okazji Dnia Dziecka warto wspomnieć o książkach dla młodych odbiorców, ponieważ (na szczęście) coraz więcej czyta się maluchom, a z czasem one same sięgają po lektury. Wiem, że w dużej mierze zależy od rodziców, czy dziecko ma kontakt z literaturą czy raczej ze szklanym ekranem. Chociaż u mnie w domu, kiedy byłam dzieckiem, nie było zachęty do czytania, wtedy niespecjalnie pchałam się po lektury, wybierałam (niestety) kolorowe bajeczki i filmy na monitorze. Jak widać, nawet z telemaniaka pochłoniętego przez 6 godzin dziennie telewizją, może wyrosnąć mól książkowy. Oczywiście, głównie dzięki mojej ciekawości, uporowi i ziarnu wrażliwości, które zaczęło się rozwijać.

Literatura dziecięca w księgarniach. 

Wiem, że obecnie powstaje cała masa książek i opowiadań dla najmłodszych, pewnie to dobrze, chociaż ja nie miałam okazji żadnej przeczytać, to jednak polecam i zachęcam do sięgania z zasobów, na których wychowywało się moje pokolenie lub nawet jeszcze dawniej. Popatrzyłam po pułkach na dziale dziecięcym, to przez chwilę nie wiedziałam gdzie jestem, naprawdę, nazwiska autorów wskazywały na piosenkarzy, aktorów, podróżników i innych znanych rodziców. Oczywiście wszystkie ładne i świecące, ale… gdybym miała dziecko, nie wiem czy kupiłabym którąkolwiek z tych pozycji.

Książki i czekolada.

Mi, dzień dziecka, zawsze kojarzy się z czekoladą, nie dlatego, że w tym dniu miałam do niej nieograniczony dostęp, ale akurat ten słodycz był największą nagrodą wszech czasów i wytęsknionym smakiem. Teraz mogę połączyć dwa nieba, to książkowe i czekoladowe.

Polecane książki dla dzieci. 

Pierwsza książka jaką pamiętam, którą SAMODZIELNIE pochłonęłam były „Dzieci z Bullerbyn” Astrid Lindgren. Co prawda, nakazała to nauczycielka polskiego, ale kiedy już ją poznałam, to potem wracałam do niej kilkakrotnie. Potem gdzieś natknęłam się o serię o Muminkach (autor Tove Jansson), wcześniej znałam oczywiście bajkę i w momencie jak zobaczyłam komiksy, z sentymentem i zaciekawieniem, przeczytałam je. Uwielbiam Muminki pod każda postacią, sądzę, że odebranie ich historyjek dziecku stanowi zbrodnię. Z „Alicją w krainie czarów” Lewisa Carrolla spotkałam się w domu, przez długo nie wiedziałam, że jest, ale któregoś popołudnia nudziłam się niebywale, grzebałam na strychu w starociach i tam ją znalazłam. Stara, zakurzona, zapomniana. Z braku laku przeczytałam.

„W pustyni i w puszczy” Henryka Sienkiewicza oraz „Tajemniczy ogród” Frances Hodgson Burnett poznałam w szkole, z tego co pamiętam były lekturami obowiązkowymi, więc pewnie większość z was również je czytała. Dla towarzystwa obejrzałam również filmy i to właśnie one dopełniły, uzupełniły urok tych pozycji. Gdyby nie ekranizacje, nie wiem czy same książki zrobiłyby na mnie takie wrażenie. „Opowieści z Narnii” C. S. Lewis, to najpiękniejsze opowieści dla dzieci, wspaniale napisane, że nawet dorośli mogą odpłynąć do innej krainy, obudzić w sobie uśpione dziecko. I chociaż znam je od tylu lat, to one stanowią dla mnie esencje literatury dla młodych. Potem nastał ON, chyba wszyscy znamy „Hobbita” J. R. R. Tolkiena, tak mi się wydaje. Szczególnie po filmie zainteresowanie nią wzrosło i bardzo dobrze. Przyjemna, familijna historia, stanowi „prolog” dla większej trylogii. Ostatnia jest „Mała księżniczka” Frances Hodgson Burnett dedykowana wszystkim małym księżniczkom. Pouczająca opowieść, dostępna dla dzieci i inspirująca dorosłych.

Najlepsze jest to, że wszystkie te pozycje można czytać także w dorosłości.  Nie wiem, czy tylko ja wspominam pozytywnie i miło pierwsze spotkania z literaturą, więc zapraszam do komentowania. Może macie swoje własne ulubione tytuły z dzieciństwa? Polecacie coś szczególnego?

Reklamy

11 thoughts on “Moje książki z dzieciństwa, które sama podsunęłabym swojemu dziecku.

  1. Wiele pozycji również czytałam w okresie dzieciństwa i z każdą mam miłe wspomnienia. Ale moimi ulubionymi książkami była seria „Pan Samochodzik”, książki o Tomku Wilmowskim Alfreda Szklarskiego oraz „Nawiedzony dom” Chmielewskiej – według mnie obowiązkowe pozycje!

    Polubione przez 1 osoba

  2. O tak! Ja również uwielbiam Muminki! 😀
    Moja mama zawsze czytała mi Franklina. Razem przebrnęłyśmy przez wszystkie części. No i nie może zabraknąć ,,Małego Księcia”. Kocham gościa! 😀

    Pozdrawiam serdecznie!

    Polubione przez 1 osoba

  3. Hej, ja też przeczytałam „Dzieci…” chyba jako pierwsze. I to nie jeden raz. Nie podzielam zachwytów nad Sienkiewiczem, zwłaszcza z dzisiejszej perspektywy. Szkoda, że tak mało książek poleciłaś… I same znane. Polecam „Przepowiednie Dżokera”. :-). Serdeczności

    Polubione przez 1 osoba

    1. Mało, bo jak dla mnie, dziecięca – młodzieżowa literatura nie była specjalnie udana, pamiętam np. „Anaruk, chłopiec z Grenlandii” czy „Puc, Bursztyn i goście” czy „Sposób na Alcybiadesa”, ale wspominam je zdecydowanie nieprzyjemnie. A znane…. widać są dobre, to i znane i lubiane. 😉

      Polubienie

      1. Dla mnie znane, nie zawsze znaczy dobre. Dla przykładu, uważam, że Tolkien miał ciekawsze życie, ciekawsze od tego co pisał. Uważam, że Trylogia się zestarzała, jeśli już to wolę Ziemiomorze (wszystkie sześć tomów).

        Polubienie

  4. Dla mnie ogromne znaczenie miały też „Baśn o Stalowym Jeżu” i „Baśń o Korsarzu Palemonie”, teraz mówię je z pamięci mojej dwuletniej córeczce. Twoja lista bardzo mocno pokrywa się z moją, może dorzuciłabym Anię z Zielonego Wzgóza i Pollyannę, a po dłuższym zastanowieniu pewnie skończyłabym pisać pojutrze.
    Co do Lewisa Carolla, to nie wiem czy znasz jeden z moich ulubionych utworów, w przecudnym tłumaczeniu, znalazłam go tutaj:
    http://adante.nazwa.pl/zbroiowisko/viewtopic.php?f=78&t=7269
    Nie zniechęć się początkowym brakiem zrozumienia, za drugim razem jest łatwiej. 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s