Czytam. Tu books.

Historia przyjaźni silnej i niezwykłej. „Myszy i ludzie” John Steinbeck.


b.tyjjuuuu

Do tej pory, pojawiające się na blogu dłuższe oceny/opinie o książkach, głównie dotyczyły nowych pozycji, polecanych lub odradzanych, tytuły ze świeżej półki. A co zresztą literatury? Tym wpisem rozpoczynam serię, gdzie będę chciała zachęcić Was Drodzy Czytelnicy, aby grzebać, sięgnąć nieco głębiej i pogrzebać w bibliotekach, w antykwariatach, na regałach dziadków czy rodziców. Ogromna liczba książek, jakie kiedykolwiek zostały wydane na świecie przytłacza i dezorientuje, bo przecież nie wszystko jest godne uwagi. Z tego powodu rozszerzam swoją twórczość na blogu i, JUPI, będzie więcej zachęt do czytania pozycji z różnych powodów ciekawych. Pierwszy wpis poświęcę… „Myszy i ludzie” J. Steinbeck.

o98jj

Nie wiem czy można być molem książkowym czy wielbicielem literatury i nie znać tego nazwiska. John Steinbeck. Wielki, amerykański pisarz, którego książki do dziś są bardzo popularne, chętnie czytane i interpretowane na współczesne realia. Głównie skupiał się na tematach społecznych, wrażliwy na los najniżej sytuowanych ludzi i problemów dnia codziennego. Podobnie skonstruował fabułę w „Myszach i ludziach”.

Historia (cieniutka, bardzo krótka w objętości, jeśli porównamy ją z innymi dziełami, np. „Gronami gniewu”) opowiada losy dwóch mężczyzn, przyjaciół, którzy wędrując razem przez USA szukają pracy, zarobku i chociaż chwilowego spokoju. Bohaterowie, George Milton i Lennie Small, co rusz mają kłopoty z powodu masy oraz siły tego drugiego, który nie potrafi nad tym zapanować. Warto dodać, że jest on upośledzonym umysłowo wielkim facetem nierozumiejącym zasad rządzących światem. Mimo częstych trudności i nieszczęść spowodowanych olbrzymem, George wciąż trzyma go przy sobie, dba o niego oraz pozwala na snucie wspólnych planów: posiadania farmy, gdzie będą hodować króliki.

ppppn

Piękna opowieść o przyjaźni? Sądzę, że to za mało powiedziane. Jej wieloznaczność i złożoność daje każdemu swobodę interpretacji oraz dostrzegania własnych, szczególnych punktów. Dwóch dorosłych facetów, z czego jeden ma intelekt małego dziecka, nie jest normalną sprawą, nawet teraz. Miłość? Nie, nie taka homoseksualna, erotyczna, romantyczna, ale uczucie, które pojawia się z czasem, kiedy los drugiego człowieka nie jest ci obojętny, pomagasz mu, a na dodatek narażasz własne dobro. George na pozór silny, twardy, nie poddający się emocjom człowiek, nie rusza się bez Lennie’go, przyjaźń z nim daje mu kompana, który bez wątpienia, nie opuści go dobrowolnie. Ta pewność i chęć ułożenia w miarę dobrego życia spaja obu bohaterów. Marzenia i tęsknoty postaci kojąco wpływają na czytelnika, który pozwala sobie na to samo.

Książka, poprzez swoje smutne zakończenie, pozostawia po sobie ziarno nostalgii, smutku, żalu, ale również przez to, nie umyka od razu jak dym, lecz pytania domagają się odpowiedzi, a problemy rozwiązania. Pewnie większość czytelników wraz z fabułą coraz większą sympatią darzy Lennie’go, a z podziwem odnosi się do George’a. Mądra pozycja w swojej prostocie, daje na tacy „króliczka” za którym biegamy, za prawdziwym przyjacielem. Zachęcam do sięgnięcia chociaż raz, dla zasmakowania pióra John’a Steinbeck’a.

Znacie już ten tytuł, a może inne dzieła Steinbeck’a? Piszcie w komentarzach. Po więcej zapraszam na wpis o WŁADCY PIERŚCIENI.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s