Czytam. Tu books.

Dzikość serc, dzika Ameryka, dzicy ludzie.”Tańczący z wilkami” Michael Blake.


b.tyjjuuuu

„Jest wiele szlaków w tym życiu, ale tym, który najbardziej się liczy, niewielu ludzi jest w stanie podążyć… nawet ludzi z plemienia Komanczów. To szlak człowieczeństwa. Myślę, że ty jesteś na tym szlaku. Cieszy mnie, że to widzę. To radość dla mojego serca.”

W dzisiejszych czasach często mówi się o kłopotach w komunikacji, tworzeniu relacji, szukaniu wspólnych obszarów. Mimo wszelkich ułatwień oraz udogodnień: Europy bez granic, znajomości języków, urządzeń elektronicznych, książek na temat porozumienia, coraz ciężej poznać drugiego człowieka tak naprawdę, bez blichtru, fałszu, uprzedzeń. Ta pozycja właśnie o tym opowiada, jak z dobrą wolą da się dojść do porozumienia z każdym.

„Dla tych ulotnych momentów stał się częścią czegoś tak wielkiego, że przestał być porucznikiem , człowiekiem, a nawet ciałem złożonym z funkcjonujących części. Dla tych chwil był duchem, błąkającym się w bezczasowej, pustej przestrzeni wszechświata. Przez tych kilka bezcennych sekund poznał, co to znaczy wieczność.”

Powieść napisana przez Michael’a Blake’a przedstawia Amerykę podczas wojny secesyjnej, gdzie jeszcze istniało wiele dzikich miejsc na zachodzie. Młody żołnierz zostaje wysłany do odległego Fortu na granicy terenów poznanych oraz niepoznanych. Jego rolą ma być eliminowanie buntowniczych, indiańskich plemion. Na miejscu nie zastaje nikogo, a sam Fort jest w opłakanym stanie, mimo tego, postanawia pozostać i czekać na innych żołnierzy. Porządkując miejsce odkrywa hańbiące i odczłowieczające białą rasę uczynki. Zaniedbana okolica, zakażone rzeka, szczątki zwierzyny. Równolegle poznajemy losy plemienia Komanczów, ich zwyczaje oraz sposób życia. W pewnym momencie ich losy łączą się i mimo pierwszych niepewności oraz strachu, przełamują uprzedzenia w stosunku do siebie nawzajem. Wspólne polowania, nauka: porozumienia, tradycji, ludzi, szacunku do swojej ziemi. Przychodzi również miłość, która w świecie z którego pochodzi mężczyzna, pewnie nigdy by się nie wydarzyła. Ale czy przejście na stronę wroga nie kończy stare, cywilizowane życie mężczyzny? Czy stary świat już o nim zapomniał?

„Po raz pierwszy z życiu porucznik Dunbar poznał, jakie to uczucie być najeźdźcą. Było to uczucie, którego nie lubił i które miało wiele wspólnego z akcją, jaką następnie podjął.”

Ta książka, to był strzał w dziesiątkę. Chociaż wygląda niepozornie, a wręcz odpycha okładką, to jednak treść jest wspaniała. Oczywiście, wątek miłosny musi być i dobrze, bo przecież w normalnym życiu jest równie powszechny, stanowi sól tej ziemi. Cała historia strasznie wciąga, szczególnie od przeniesienia akcji na pustkowie. Najpierw możemy obserwować zmagania człowieka samego ze sobą, do czego jest zdolny, kiedy nic nie musi, ale może. W tym momencie autor świetnie pokazał cechy żołnierza, zdeterminowanego bohatera, zdecydowanego, pracowitego, ambitnego. Jednak największym przesłaniem opowieści jest spotkanie dwóch światów, ówczesnej cywilizacji amerykańskiej oraz dzikiego plemienia, uznawanego za groźne.

„To był dziki lud ze snu, odziany w skóry i kolorowe tkaniny, cała odrębna ludzka rasa, która wstrzymując oddech przyglądała mu się z odległości niecałych stu jardów.”

Bohaterowie pokonują bariery psychiczne, obie strony są nastawione tak, jak im od dawna wpajano, jednak z czasem dostrzegają więcej, niż zło czy śmiercionośne zamiary. Mimo innych języków, zwyczajów, stroju, znajdują wspólną płaszczyznę do komunikacji. Stereotypy i uprzedzenia znikają, za to pojawia się zaufanie i przyjaźń. Niestety, w książce można zauważyć tę najciemniejszą stronę ludzkiej natury, chociaż nasz bohater z biegiem wydarzeń zmienia się, to w tle namalowano obraz okrucieństwa, bezmyślności, zachłanności białej rasy. Ekspansja terenów oraz bezsensowne wybijanie rdzennej ludności pokazuje, do czego zdolny jest człowiek kierowany chęcią zysków oraz nienawiścią.

„Skoro już okazało się, że nikt nie będzie w stanie prowadzić konwersacji, po obu stronach zapadło milczenie. Wiatr W Jego Włosach skorzystał z ciszy, by przypatrzeć się szczegółom zabudowań białego człowieka. Długo i badawczo przyglądał się zadaszeniu, które zaczynało falować na wietrze.”

Na przykładzie żołnierza oraz zbiorowego podmiotu, narodu amerykańskiego, można zastanowić się, czy cokolwiek w mentalności ludzkiej się zmieniło. Czy już nie kieruje nami chęć zysku, pogoni za lepszym, większym, bezproblemowym dążeniu do celu po trupach, zaślepieniu na mniejszych i słabszych. „Tańczący z Wilkami” przeżył zmianę, zaczął patrzeć swoimi oczyma, myśleć nad tym co widzi, wyciągał samodzielnie wnioski. Bagaż stereotypów z którymi przybył na kraniec świata dawno zostawił za sobą, zobaczył w ludziach żywe istoty, chociaż inne, jednak równie godne życia jak inni. Pokazał prawdziwe oblicze człowieczeństwa. I dlatego ta pozycja jest mi tak droga. Chociaż historia może wydawać się romantyczną opowiastką z innych czasów, to jednak jest jak najbardziej współczesna.

„Przychodząc, nieświadomie wyświadczyli mu wielką przysługę. Korzeni euforii porucznika Dunbara można by się doszukiwać w oswobodzeniu. Oswobodzeniu od siebie samego. Już nie był sam.”

Czy polecam? Oczywiście, że tak. Nie dostrzegam w niej wad czy niedoskonałości. Może to mój naiwny zachwyt, jakieś zaślepienie ideą czy nad- interpretowanie metafory. Jednak widzę w niej jedną z tych pozycji, które każdy powinien znać. „Tańczący z Wilkami” uciekł od starego życia, porzuciła dawne stanowiska, poznał czym jest prawdziwe doświadczanie losu, przeżywanie wydarzeń.

„Nie wiedział dokładnie, kiedy to się stało, ale przyszło mu na myśl, że jego marzenie o przydziale na granicę, marzenie, które w sobie wyklarował, by służyć na obrzeżach wojskowej służby, od samego początku zmierzało do bezkresnej przygody, która teraz przeżywał.”

Znacie już tę historię? Czytaliście książkę? A może widzieliście film. Znacie jakieś inne pozycje o podobnej historii? Czekam na komentarze.

Dla wszystkich pragnących więcej, zapraszam na mojego facebook’a. Zobacz również Czego tak bardzo nienawidzę? oraz Ciekawe teksty do poczytania.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s