Introwertyk

Introwertyk i pierwsze spotkanie. Co robić?


introvert..y

Przekłamaniem jest powiedzieć, że introwertycy boją się ludzi czy mają w związku z tym jakąś fobię. Pewnie istnieje część, która faktycznie odczuwa z tego powodu lęk, jednak nie można wiązać tego z introwertyzmem, lecz z osobistymi urazami, doświadczeniami, które najlepiej przepracować ze specjalistą. Małe grono, ale za to jakie. To hasło przyświeca wielu z nas, ale przecież my introwertycy również zawieramy nowe znajomości. Sama, z własnego życia, doświadczenia, wiedzy i przeżytych sytuacji, wiem, jak tabun w zasadzie obcych ludzi nic nie znaczy. Introwertyku, nie wiesz jak poznać nowych ludzi i rozpocząć rozmowę?

Jak wiadomo, introwertycy świetnie czują się sami ze sobą i nie mają z tym problemu, odpoczywają w ten sposób i ładują akumulatory. Nie znaczy to, że zamykają się na świat, ludzi, relacje, nowe koleżeństwa. Zawsze bawią mnie memy krążące po internecie, gdzie pod zdjęciem przestraszonego kota z wielkimi oczami jest napis „reakcja introwertyka na myśl o nowych znajomościach i rozpoczęciu rozmowy”. Cóż, pewnie często tak jest, że ten pomysł nie rzadko spotyka się z niechętną myślą, lecz zdecydowanie nie z powodu strachu.

111k

(źródło: memegenerator.net)

Jak pewnie wiecie, również z internetowych memów, wieczór najlepszy jest pod kocem i z pizzą, ofc samemu, w autobusie najlepiej jak najdalej od innych i bez kontaktu, na uczelni być niewidzialnym, a na przyjęciach czas mija przy odliczaniu sekund do końca. Często tak bywa, ja również nie raz powielam te schematy. Tylko… przecież to nie wyklucza mojej chęci czy możliwości zawarcia nowych znajomości. Z tym może być kłopot nie z nieśmiałości, wstydu, aspołeczności, a z powodu braku umiejętności i praktyki. Osoba, która spędza w domu większość weekendów czy wolnego czasu (pomijając z jakich powodów) będzie miała mniej doświadczenia w poznawaniu i zagadywaniu ludzi, niż człowiek, który co drugi wieczór jest na mieście w tłumie. 8bbvgv

Dzisiaj zapraszam na wpis, który pomorze, zachęci, zainspiruje do działania, do szukania szansy wśród ludzi. Sama wypróbowałam część z nich, a drugą część znam z opowieści znajomych. Poniższe oferowane wam pomysły nie odnoszą się tylko do osób, które wpadły w oko, są interesujące pod kątem romantycznym, widzicie ich jako partnerów na życie. Wszystkie w 100% są do wykorzystania w zwyczajnych kontaktach, nawet przelotnych, rozpoczynaniu znajomości, która okaże się przyjaźnią czy biznesową relacją. Przełamanie pierwszych lodów zależy tylko od nas. Czas wyjść ze strefy komfortu, pokazać światu prawdziwą twarz introwertyków, a w tym pomogą moje rady.

Wymień uwagę dotyczącą czegoś/kogoś nietypowego w otoczeniu.

Czasami zdarzają się takie sytuacje, że ciężko wytrzymać ze śmiechu czy szok jest tak wielki, wręcz paraliżujący. W ten sposób można poznać kogoś, kto akurat siedzi, stoi, jest obok nas i również widzi owe zdarzenie. Niesamowita sytuacja w autobusie, zabawni turyści na mieście, wystrojona pani z gromadą pudli. Nie chodzi o to, aby się z kogoś naśmiewać, ale odpowiednio zareagować i włączyć w tę reakcję innego człowieka. Przecież inni dookoła również to widzą, też się śmieją lub stoją w szoku, można coś adekwatnego powiedzieć, zapytać, podziwiać. W ten sposób nakręcić rozmowę zaczynając od niespodziewanej sytuacji. Ileż to osób poznało się przez zepsutą windę, rozlaną kawę, porwany przez wiatr szalik.

uuuj

Zwróć uwagę na element garderoby.

Szczególnie, kiedy ktoś ubiera się w jakimś konkretnym stylu, ma oryginalne ubrania czy elementy lub widzicie u niego coś, co wam się bardzo podoba. Z doświadczenia wiem, że zazwyczaj przez dłuższa chwile przygląda się temu czemuś, co nam się podoba np. torbie, wgapiacie się się w to, aż w pewnym momencie owa osoba to zauważa. Nie ma co udawać, odwracać oczu czy uciekać, chociaż i tacy się zdarzają. To dziecinne i śmieszne. Pewnie jest to nieco niezręczne, ale po to mam usta, aby się odezwać. Coś w stylu „o, masz bardzo fajną torbę, sama takiej szukałam, gdzie kupiłaś?” czy „przepraszam, że tak się gapię, ale bardzo podoba mi się twoja czapka”. Nie jest to wielka sprawa, a i nie robimy z siebie neandertalczyka, który nie dotarł do poziomu komunikacji międzyludzkiej.

Przedstaw się, gdy ktoś w towarzystwie jest nieznany.

To działa, kiedy jest was jakaś grupa ludzi, nie taka wielka, ale kilka lub kilkanaście. Trzymacie się blisko siebie, rozmawiacie, każdy każdego widzi, lecz niekoniecznie się znacie. Wtedy jest dobra okazja do „o cześć, a my się chyba nie znamy, jestem…”. W zasadzie dziwnie jest być w takiej grupce i ignorować nieznajomego, wypada i dobrze jest zrobić taki ruch. Przynajmniej wiedzieć jak ma na imię. Unika się wtedy niezręczności i od razu robi się bardziej kameralnie oraz przyjacielsko, wszyscy się otwierają. Potem już łatwiej nawiązać rozmowę, zwracać się bezpośrednio do niego albo przy kolejnej okazji już normalnie podejść i nie robić z siebie dzika.

p0444

Usiądź blisko i czekaj na odpowiednią okazję.

Dosyć popularny motyw w serialach czy filmach. Czyli wyczaić miejsce blisko osoby, która nas zainteresowała i czekać. Przy barze, przy stoliku obok, na parapecie w pobliżu, zależy od miejsca i sytuacji. I w pewnym momencie nadchodzi okazja, aby w jakiś sposób zaczepić tego kogoś. Razem pośmiać się z kogoś, rozmienić pieniądze, otworzyć butelkę piwa czy każda inna bzdura. W szkole praktykowało się wyczekiwanie na korytarzach, pod salą czy w szatni, ale równie dobrze można to przełożyć na doroślejszy świat. Wtedy nie ma żenady, niezręczności, że niby jakiś obcy się przyczepia. Poza tym, jak będziecie w pobliżu, to ten ktoś również będzie miał ciebie w polu widzenia, aż wasze oczy się spotkają…. 😛

222k

(źródło: cutness.com)

„Maciek/Wiola/Janek” czy to ty??

Mój ulubiony sposób, a jednocześnie najbardziej szalony i z poziomu tych nietuzinkowych. Podejście do kogoś od tyłu, tak aby nie widzieć jego twarzy, ze słowami na ustach „X czy to ty? Dawno się nie widzieliśmy.” I nagle, kiedy osoba się odwraca widać, że to JEDNAK nie ten ktoś. Rzecz jasna, od początku było to wiadome, ale zagadać jakoś trzeba. W tym momencie powstaje całe pole do popisu, aby podtrzymać rozmowę, pośmiać się z siebie, przeprosić, zapytać o imię, opowiedzieć o niebywałej podobiźnie do X. Trochę niekonwencjonalny i jak za bardzo będziecie udawać, to istnieje szansa, że owa osoba zorientuje się w całej sytuacji, ale może to i dobrze. Wymaga na początku odwagi, przełamania się, bo to jednak bezpardonowe podejście. Pewnie przy jednej takie akcji potem przez miesiąc wieczory przebiegają na jednoosobowej kanapie przy TV.

Introwertyku, nie wiesz jak poznać nowych ludzi i rozpocząć rozmowę? Chyba już wiesz… Hej introwertycy, a wy jakie macie sposoby na poznawanie nowych ludzi? Co praktykujecie? Co polecacie? A może, któryś z powyższych jest tym ulubionym? Macie jakieś pytania czy wątpliwości? Piszcie komentarze i wchodźcie na facebook.

Obacz również: Introwertyk dzieciństwie. oraz Wielcy introwertycy i cytaty.

Reklamy

8 thoughts on “Introwertyk i pierwsze spotkanie. Co robić?

  1. No nie, podejście do kogoś obcego i udawanie, że to ktoś inny, to…cóż góra nie do zdobycia. Ale reszta podpowiedzi jak najbardziej mi się podoba 😀

    Polubione przez 2 ludzi

  2. Ja polecam jeszcze zadawanie pytań;) Jeśli trafimy akurat na ekstrawertyka, to będzie szczęśliwy, że może mówić o sobie i że ktoś go słucha, a my nie będziemy zyskamy na czasie, zanim dłuższa wypowiedź przyjdzie nam do głowy;)

    Polubione przez 2 ludzi

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s