Czytam. Tu books.

Nigdy wcześniej nie pisano tak o używkach. „Narkotyki. Niemyte dusze” Witkacy.


ottf

„Nikotyna. Alkohol. Kokaina. Peyotl. Morfina. Eter + Appendix + Niemyte dusze” Stanisław Ignacy Witkiewicz „Witkacy” 

Kilkukrotnie wspominałam na blogu, że nie wszystkie lektury szkolne uważam za przestarzałe historie, nudne książki i wielką skazę na polskim szkolnictwie. Oczywiście słowa te odnosił się do czasów, kiedy ja chodziłam do szkoły, a liceum kończyłam w kwietniu 2014 roku. Zwracam uwagę zawsze, że warto czasami pewne tytuły przeczytać, bo naprawdę są godne zainteresowania oraz  pokazują charakterystyczny warsztat danego pisarza. Ja tym sposobem odkryłam pana Dostojewskiego.

Nie wiem czy kiedykolwiek wspominałam o tym tutaj, ale pisałam maturę rozszerzoną z języka polskiego, a że moja nauczycielka brała ten fakt bardzo na serio, dlatego rzetelnie i od pierwszej klasy nas przygotowywała. A jak? Dawała na wakacje listę lektur do przeczytania na każdy rok, które uważała za cenne, istotne i reprezentujące pewne kwestie. Zazwyczaj większość z polecanych książek nie była objęta programem, ani dla postawy ani dla rozszerzenia, ponieważ mogłyby być uznane za zbyt kontrowersyjne czy nieodpowiednie dla nauczania państwowego. Wtedy też, po raz pierwszy sięgnęłam po dzieło Witkacego.

tv-2

Dzisiaj jednak nie chciałabym zajmować się tą lekturą, ale zupełnie inną pozycją po którą sięgnęłam sama i to świadoma jej tematyki. „Nikotyna. Alkohol. Kokaina. Peyotl. Morfina. Eter + Appendix + Niemyte dusze” Stanisława Ignacego Witkiewicza na liście książek do przeczytania miała wysokie miejsce, ale zawsze odkładałam ją w czasie, bo mam pewnego rodzaju skazę do polskich publikacji. Pewnie teraz urośnie wielka burza, że stereotyp, że teraz jest tyle fantastycznych polskich książek, że nie wiem co mówię, że jestem uprzedzona itd. Jasne, że tak, jestem tego świadoma, nie neguję istnienia wartościowej literatury polskiej, zwyczajnie mam wstręt do niej, jak niektórzy ludzie mają wstręt do kompotów po przedszkolu. Wtedy wszystko widziałam pod jednym szablonem, Witkacego również.

 Oba te utwory (jeden dotyczy narkotyków i prochów i alkoholu, drugi zaś niemytych dusz polskich) mają charakter publicystyczny, można powiedzieć, że są rozbudowanymi felietonami, bardzo rozbudowanymi. Pierwsza część, to głęboka analiza uzależnień i korzystania z narkotyków, prochów, leków i alkoholu. Witkiewicz na własnym przykładzie prezentuje, co się po nich dzieje z człowiekiem, jak na niego wpływają, jak jest potem. Krytycznie rozprawia się z kwestią zażywania któregokolwiek z nich. Druga część, to bardzo mądra i ciekawa recepcja psychoanalityczna narodu polskiego. Autor wytyka „nam” błędy, przywary, wady, które toczą naród polski od lat. Rzecz jasna on pisał to, kiedy Polska była w innej sytuacji, zupełnie z innego punktu widzenia, pewne rzeczy obecnie nie istnieją. Tytuł odpowiada temu, co proponuje rodakom, aby obmyć dusze w ramach ratunku przed zniszczeniem samych siebie.

yy

Uwielbiam tę książkę z trzech powodów. Po Pierwsze tematyka. Narkotyki, uzależnienia, problemy psychiczne, bardzo interesują mnie takie tematy, jak tylko znajdę coś ciekawego, to czytam. Tutaj, znalazłam to, czego od dawna szukałam, przełożenia co czuje człowiek po narkotykach, co myśli kiedy bierze lub będąc na głodzie. Po drugie język jakiego używa autor. Dla mnie czytało się to wyśmienicie. Niby temat ciężki i trudny do przełożenia laikom w tej kwestii, lecz wszystko doskonale skrojone, sformułowania, opisy, dosłownie wszystko świetnie napisane. Po trzecie autentyczność. Wiadomo, większość książek to fikcja, nie licząc małej części opartych na faktycznych wydarzeniach. Jednak, także w nich czasami umiem wyczuć fałsz czy manipulowanie czytelnikiem. Tutaj cały czas towarzyszyło mi przekonanie o prawdziwości i naturalności słów. Pokazanie tego takim, jakim naprawdę jest.

Chciałabym teraz polecić lub nie ten tytuł, ale mam kłopot. Bez gadania, jest bardzo dobra. Jak sam widzisz, warto po nią sięgnąć. Jest pouczająca, pokazuje, że nie warto wchodzić w to bagno, pokazuje, że jak już w nim jesteś, to wyjdź jak najszybciej oraz pokazuje, jak to jest być w bagnie i jak trudno takiemu komuś pomóc. W sumie z tego powodu lektura uświadamiająca i wartościowa, więc powinna być w szkole normalnie omawiana, ku przestrodze. Lecz może być dla kogoś zbyt naturalna, ciężka, wulgarna. Rzecz jasna nikt zbyt młody i zbyt niedojrzały nie powinien po nią sięgnąć, bo istnieje możliwość, że opacznie ją zrozumie i się jeszcze bardziej nakręci. Jeżeli szukacie dobrej książki z porządną nauczką, to jest ona.

halloween2

W naszym kraju wszyscy pieją nad Mickiewiczem, Słowackim, Żeromskim, Orzeszkową, że tacy wybitni i historyczni twórcy, ważni dla narodu polskiego. Naczytałam się ich w szkole, jak wszyscy, uszami mi wychodziły improwizacje, ukryte symbole w pękniętej sośnie i mega nudne opisy przyrody na pół książki. Dlaczego tak zawzięcie ukrywa się twórczość Witkiewicza? Jego książki stawiają pytania, czasami są obrazoburcze, kontrowersyjne czy idą pod prąd, ale w odróżnieniu od wkuwania na pamięć inwokacji, uczą myśleć, patrzeć szerzej na świat oraz samodzielnego decydowania.

Czytaliście kiedyś? Macie swoje refleksje? Znacie Witkacego? Polecacie inny utwór tego autora? Czekam na komentarze. Zobacz również: „Milion małych kawałków” oraz „Tańczący z wilkami”.

Reklamy

2 thoughts on “Nigdy wcześniej nie pisano tak o używkach. „Narkotyki. Niemyte dusze” Witkacy.

  1. Jak byłam w gimnazjum to pochłaniałam wszystkie takie książki. Cóż mówić, takie miałam zainteresowania. I o ile twórczość Witkacego nigdy do mnie nie przemawiała to chyba zapoznam się z tą książką, z czystej ciekawości 😉 Bo zachęciłaś.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s