Studia Studenta.

Playlista przy której najlepiej mi się uczyć. Muzyka studenta i 4 tygodnie do sesji.


pplmm

Mamy środek maja (prawie), co oznacza, że wielkimi krokami zbliża się najgorętszy okres w roku akademickim, sesja. U mnie rozpoczyna się 10. czerwca. Jeszcze do niczego nie usiadłam, niczego nie zrobiłam, za nic się nie zabrałam, a wszystko to oznacza, że jeszcze nic nie umiem. Nauki czeka mnie sporo, do tego należy dodać wszelkie inne prace wymagane na zaliczenie.

W znoju i trudzie, zmęczona nad książkami, w wirze walki o kolejny rok studiów, będę sobie umilać czas muzyką. Należę do tych osób, które lubią i potrafią uczyć się czy czytać z ulubiona playlistą do nauki w tle. Czy wy też tak macie, że zwyczajnie jest łatwiej, milej i czas biegnie szybciej? Potrafię się wtedy odciąć na kilka dobrych godzin, co oczywiście jest korzystne, bo wówczas odwalam kawał dobrej roboty.

Wszystkich studentów (ale nie tylko) zapraszam na mała próbkę tego, co sama lubię słuchać podczas nauki. Są to głównie spokojne kawałki, które nie łupią po głowie, ale uspokajają i pozwalają wejść w odpowiedni rytm pracy. Chociaż uwielbiam Nirvanę czy Biffy Clyro, to jednak nie umiem się przy nich skupić. Może kogoś zainspiruje, może komuś spodoba się któraś z piosenek, może ktoś przekona się do nauki, pracy przy muzyce.

music.1

Playlista do nauki studenta:

Christina Perri „Human”

Jocelyn Brown „Somebody Else’s Guy”

Seafret „Atlantis”

Bill Withers „Ain’t No Sunshine”

Blur „There Are Too Many of Us”

Pink Floyd „Learning To Fly”

Bruce Springsteen „Streets of Philadelphia”

The Beautiful South „Dream A little Dream”

Eddie Vedder „Long Nights”

The Beatles „Hey Jude”

Kodaline „High Hopes”

Manchester Orchestra „Virgin”

Coldplay „Yellow”

Lubicie uczyć się przy muzyce? Macie ulubioną playlistę do nauki? A może wręcz odwrotnie, przeszkadza? Jakaś ulubiona piosenka? Czekam na komentarze. Zobacz również: 10 zasad dobrego studiowania oraz Aplikacje dla studenta.

Reklamy

7 thoughts on “Playlista przy której najlepiej mi się uczyć. Muzyka studenta i 4 tygodnie do sesji.

    1. A jak uczysz się np. w bibliotece, to nie przeszkadzają Ci inni, wiesz jakieś szmery, szepty, tupanie i inne odgłosy?? Ja swego czasu jak potrzebowałam tam ciszy, to zakładałam słuchawki…. bez muzyki. 😛

      Polubione przez 1 osoba

      1. Zależy od dnia i czego się uczę;) Bywa, że potrzebuję słuchawek, tak jak piszesz bez muzyki, żeby trochę „przyciszyć” te głosy, ale czasem, jak temat wciągający, to nic mnie nie wytrąci ze skupienia ;D Niestety to rzadko się zdarza w czasie nauki. Czytając książki, jak najbardziej, ale nauka, mało kiedy:(

        Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s