Czytam. Tu books.

Tak załatwiają to nastolatkowie „Trzynaście powodów” Jay Asher.


b.tyjjuuuu

Sięgając pamięcią do liceum, staram się zawsze powracać do szczęśliwych, pozytywnych chwil, chociaż ich było zdecydowanie mniej niż negatywnych. Pamiętam ludzi, którzy byli wtedy dookoła mnie, zabawne sytuacje z nauczycielami, wygłupy na przerwach oraz szkolne ploty. Nie byłam wtedy zbyt popularna, nie byłam szkolną gwiazdą, nie miałam szerokiego grona znajomych, za to miałam dosyć dobre oceny i własną szafkę w szatni. Jak pewnie wszyscy wiecie, polskie ogólniaki to zupełnie inna historia niż te amerykańskie, ale jest pewien element wspólny: młodzież. Problemy podobne, choć na mniejsza skalę.

Chcę wcisnąć „Stop” w walkmanie i przewinąć, cofnąć całą tę rozmowę. Cofnąć się w przeszłość i ostrzec ich. Albo zrobić coś, by się w ogóle nie poznali. Ale nie mogę. Nie można przewinąć przeszłości.

Dzisiaj sięgam po książkę, która ostatnio stała się bardzo popularna za sprawę przełożenia jej na serial. Sama po raz pierwszy sięgnęłam po nią kawał czasu temu, to było lato 2015, czyli około dwóch lat temu. Wówczas już trochę zapomniana, pomijana i niezbyt często czytana, a ja właśnie takich pozycji wyszukuję. I przeczytałam. „Trzynaście powodów” Jay’a Asher’a nie wstrząsnęło moim życiem, nic diametralnie nie zmieniło, nie jest niezapomniana czy jakaś nadzwyczajna, w mojej ocenie. Jednak stanowi smutną refleksję nad tym, co dzieje się w rzeczywistości w szkołach, obojętnie od tego gdzie one się znajdują. Pokazuje to, czego dorośli nie widzą, a może nie chcą widzieć.

pezibear

Nie sposób wrócić do tego, co było kiedyś. Co nam się wydaje, że jest. Tak naprawdę do nas należy jedynie… teraz.

Autorem „Trzynastu powodów” jest Jay Asher, który opowiada historię Clay’a i Hannah’y, przynajmniej dla mnie jest to właśnie główne sendo lektury. Po samobójczej śmierci dziewczyny, wyżej wspomniany kolega dostaje 13 kaset do odsłuchania wraz z listem instruktażowym, co i jak robić. Okazuje się, że dziewczyna nagrała monologi dotyczące konkretnych osób ze szkoły, które w jakiś sposób wpłynęły na jej decyzję, które zapamiętała, które ją skrzywdziły lub które były ważne. Każda strona kasety przypomina wydarzenie z przeszłości, z których teraz Hannah rozlicza inne osoby. Poznajemy jej emocje, uczucia, przeżycia, myśli oraz prawdę, która często była głęboko ukryta pod warstwą plotek i oszustw. A my dowiadujemy się wszystkiego z nagrań w towarzystwie Claya.

W przypadku „Trzynastu powodów” powiem ogólnie o pozytywach. Pomysł z kasetami uważam za naprawdę bardzo trafny, to odsłuchiwanie i kluczenie po mieście. Żaden facebook, blog, smsy czy inne nowoczesności, lecz klimatyczne kasety, staroświeckie narzędzie. Do tego sądzę, że dobrze pokazuje przeżycia bohaterki, mam na myśli jej emocje, uczucia, wszystko to, co działo się w niej. Jaka była samotna, opuszczona, oszukana i skrzywdzona. Kolejne osoby, kolejne nagrania odsłaniają coraz większe zagubienie w tym świecie, coraz większą rozpacz i da się to odczuć, chociaż sama bohaterka wydaje się chwilami zdystansowana i prześmiewcza. Taka ‚za ścianą”, co też mi się bardzo podoba. Finalnie wszystkie kasety się na siebie nałożyły doprowadzając do śmierci. Myślę, że Clay to taki każdy z nas, który nie dostrzega wielu rzeczy u innych ludzi z otoczenia, a dopiero potem okazuje się, jak każdy jest skomplikowany.

Byłem zbyt słaby, by iść. Przynajmniej myślałem, że jestem zbyt słaby. Ale prawdę mówiąc, byłem zbyt słaby, żeby spróbować.

pacto.visual

Moja opinia o tej pozycji jest generalnie pozytywna. Mała, niepozorna książka. Niezbyt rozbudowana, prosta fabuła, szybka i wartka akcja. Czyta się ją przyjemnie i łatwo. Jak dla mnie idealna do zabierania ze sobą w trasę, jak jadę na uczelnię czy gdzieś. Poręczna, mała i mało waży. Byłabym w stanie przeczytać ją w jeden wieczór, według mnie, nie wymaga zbyt wiele od czytelnika, prócz tego aby się zrelaksować. Myślę, że osoby bardziej wrażliwe i empatyczne, wczują się w historię i być może będą miały refleksje nad przesłaniem jaki z niej płynie. Jeśli macie kogoś w rodzinie w wieku gimnazjum-liceum, to można ją polecić, bo być może uświadomi kilka spraw. Jednak, uważam że, dla już ludzie po 20 roku życia, może nudzić, zwyczajnie nie ciekawić.

xxzxx0

Jeśli ciekawi was porównanie „Trzynaście powodów” książki do serialu, to zaczyna się robić ciekawie. Jak wspominałam, sama lektura jest zwarta i krótka, zaś serial zdecydowanie rozciągnięty. Jedna taśma jest przedstawiona w jednym odcinku, który obejmuje kilka dni. Asher pokazał to w jedno popołudnie, wieczór i noc. Czyli naprawdę twórcy tej adaptacji puścili wodzę fantazji. I momentami zdecydowanie z tym przesadzili, bo jak dla mnie, fakt, że to odsłuchiwanie odbywa się w tak krótkim czasie, też nadaje historii i całej aurze dodatkowych walorów. Serial ogląda się z zaciekawieniem, jest nawet wciągający, wciąż te tajemnice i dziwne zachowania. Ja wyczuwałam w nim taką psychologiczną rozgrywkę między bohaterami i to działa, zdecydowanie bardziej interesuje odbiorcę. I dlatego też przeznaczony jest nie tylko dla licealistów, ale i starszych widzów.

Zwykle kiedy jakaś osoba ma nieskalaną opinię, reszta tylko czeka, jak kania dżdżu wypatrując okazji, by nie zostawić na niej suchej nitki. Czeka na pojawienie się rysy.

Czytaliście już „Trzynaście powodów”? A może widzieliście serial? Każde z nich budzi wiele kontrowersji, a jaka jest wasza opinia? Piszcie koniecznie. Zobacz również: „Milion małych kawałków” oraz „W drodze”

Reklamy

5 thoughts on “Tak załatwiają to nastolatkowie „Trzynaście powodów” Jay Asher.

  1. Jestem już stara, ale cały czas lubię filmy i książki o nastolatkach, dlatego przymierzam się do serialu, ale wiele osób twierdzi, że książka bije go na głowę 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. To zależy co ci się podoba i czego szukasz. Serial sam w sobie jest dobry, dopiero przy porównaniu z książką widać różnice. Wiadomo, niektóre elementy sa lepsze tu a drugie gdzie indziej.

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s